Na początku września z mocną ekipą żądną fotograficznych wrażeń wybraliśmy się do Wrocławia, gdzie przyciągnął nas, organizowany tutaj od 2012 roku, TIFF Festival. W tym roku wrocławski przegląd łączył jego główne i towarzyszące wydarzenia pod hasłem „Rivers & Roads”. Pomimo, jakby się mogło wydawać, dosłownego hasła, nie stwarzało ono żadnych ograniczeń dla interpretacji dzieł prezentowanych autorów oraz odbywających się wydarzeń. Być może tytuł miał zachęcić większą ilość odbiorców do zapoznania się z programem festiwalu, co mamy nadzieję nastąpiło.

dscf9465mfot. Anna Wawrzyniak

TIFF Festival od początku istnienia cechowała otwartość jego organizatorów na róże rodzaje artystycznych działań, która z roku na rok intryguje i przyciąga. W porównaniu z wcześniejszymi edycjami zwiększona została ilość miejsc ekspozycyjnych, znacznie rozbudowano program, ale największy entuzjazm budzą zmiany takie, jak rezygnacja z wernisaży na rzecz spotkań z autorami oraz kuratorami wystaw. Zamiast Debiutów, pojawia się ProfiLab TIFF Open, który nie skupia się wyłącznie na autorach początkujących. W tym roku zaistniał dodatkowo TIFF HUB, czyli doskonała przestrzeń mająca na celu łączyć, zachęcać, kojarzyć ludzi nawiązujących ze sobą realne relacje.

dscf9595mfot. Anna Wawrzyniak
dscf9598pmfot. Anna Wawrzyniak

Książka fotograficzna to temat, do którego organizatorzy podeszli kolejny raz z dużą dozą szacunku. Na wystawach można było zobaczyć m.in. sekcje widziane z perspektywy wydawców („Meet the Publisher”), kuratora – Marcina Grabowieckiego – „Drogi mniej uczęszczane”, osób posługujących się alternatywną produkcją publikacji („Zines of the World”) czy po prostu pasjonatów tego rodzaju wydawnictwa („TIFF x FPP Photobook Dummy Review”). W trakcie trwania festiwalu można było również zapoznać się z zaproponowanymi przez organizatorów publikacjami w bibliotece, na podwórzu Centrum Festiwalowego przy ul. Ruskiej 46a.

dscf9500mfot. Anna Wawrzyniak
dscf9490pmfot. Anna Wawrzyniak
dscf9509mfot. Anna Wawrzyniak

Warto również zwrócić uwagę na dopracowane i przemyślane formy wystawiennicze, które zostały przygotowane w salach ekspozycyjnych. Od pewnego czasu wystawiennictwo fotograficzne coraz częściej posługiwało się podklejanymi do różnorakich podłoży fotografiami, fototapetami, czy nawet przypiętymi bezpośrednio do ścian płachtami papieru fotograficznego, co niejednokrotnie zamiast świeżej formy ekspozycji, zaczynało kojarzyć się z niedopracowaniem. We Wrocławiu ekspozycja zdjęć stanowiła pięknie przygotowaną bazę dla fotografii, była dopełnieniem całości, a nie utrudnieniem odbioru. Wystarczy choćby wspomnieć: „Teraz jestem tutaj. Albo może raczej nigdzie.”, emigracyjne fotografie Stanisława Cata-Mackiewicza, „Found Photos in Detroid”, „Ćwiczenia bezwysiłkowe”, European Eyes on Japan” i inne. Wykorzystanie przestrzeni, dobór wielkości sal do konkretnych cykli, operowanie kolorem ścian, budowanie wydzielonych przestrzeni to elementy, które wspierały ciekawość i chęć zwiedzania.

dscf9533pmfot. Anna Wawrzyniak
dscf9529mfot. Anna Wawrzyniak
dscf9359pmfot. Anna Wawrzyniak
dscf9460pmfot. Anna Wawrzyniak
dscf9543pmfot. Anna Wawrzyniak

Przebieramy nogami czekając na kolejną edycję wydarzenia. Cieszymy się, że Wrocław to kolejne miejsce, do którego możemy jeździć i cieszyć się fotografią. Więcej detali na temat wystaw i całego festiwalu można przeczytać na intuicyjnej stronie TIFF Festival.

dscf9585mfot. Anna Wawrzyniak

Organizatorzy chapeau bas!

Tekst: Sylwia Doli Doliszna