Szalony entuzjazm, autentyczna pasja, odważne pomysły i młodzieńcza energia – to się udziela w czasie współpracy z Iwoną i Izą z krakowskiej grupy miłośników fotografii FotoBzik. Dodajmy do tego profesjonalny, przemyślany i odpowiedzialny sposób działania, a niemożliwe staje osiągalne. FotoBzikom udało się zrealizować kilka imponujących projektów, a za przyszłe przedsięwzięcia trzymam mocno kciuki.

Anita Andrzejewska / Kraków

Nazywam się Paweł Kula i w marcu 2012 roku miałem przyjemność uczestniczenia w projekcie !ART COME OUT! zainicjowanym przez Stowarzyszenie Fotograficzne FotoBzik. Zostałem zaproszony jako artystą, dla którego obszary fotografii są szczególnie ważne, a fenomeny światłoczułości i optyki są inspiracją do budowy nietypowych urządzeń do projekcji, rejestracji i mechanicznego powielania obrazu. Takie archaiczne zabawki optyczne stają się elementem moich akcji artystycznych oraz działań warsztatowych, które bardzo często współtworzę w partnerstwie z galeriami, instytucjami kultury, muzeami i szkołami w całej Polsce. W ciągu kilku dni mojego pobytu w Krakowie miałem okazję nie tylko zaprezentować własne projekty fotograficzne ale przede wszystkim podzielić się doświadczeniami z uczestnikami warsztatów. Spotkałem się z osobami otwartymi i szczerze zaangażowanymi, a sami Organizatorzy okazali się być ludźmi pełnymi entuzjazmu i profesjonalizmu. Współpracę ze Stowarzyszeniem FotoBzik wspominam bardzo ciepło –  inicjatywy tego Stowarzyszenia łączą w sobie szczerą pasję miłośnictwa i kompetencje skutecznej animacji kultury.

Paweł Kula / Szczecin

Jak coś zrobią FotoBziki, to po prostu da wyniki!

Wacław Wantuch / Kraków

Drogie Izabelo i Iwono,

Od momentu, kiedy otworzyłem po raz pierwszy stronę Internetową FotoBzika, czułem Waszą wspaniałą energię, wrażliwość na wizualny świat i autentyczne zainteresowanie drugim człowiekiem. Nasza komunikacja na odległość (mieszkam w Cambridge) była szybka, jasna, rzeczowa i osadzona we współczesnym podejściu do promocji mojego, autorskiego spotkania w Małopolskim Ogrodzie Sztuki. Od momentu pierwszego spotkania w Galerii ZPAF-u, na ulicy św.Tomasza czułem, że zostałem otoczony serdeczną opieką, a organizacja wydarzenia była zaprojektowana tak, abym mógł jak najpełniej zaprezentować moją pracę i myśli o fotografii portretowej. Ale zanim do tego doszło, Gabriela Szewczyk przeprowadziła ze mną świetnie przygotowany, wielowarstwowy wywiad; inspirujący prolog do samego spotkania, podczas którego Karolina Moskała bezszmerowo tworzyła znakomity wizualnie, a zarazem jakże bogaty w obserwacje reportaż z tego, co się wokół działo. Teraz, kiedy różni ludzie (nie tylko w Polsce) czytają wywiad i przeglądają zdjęcia, to czuję, że w nich zachowała się esencja tego niemal spontanicznego, ale o jakże solidnych podstawach, wydarzenia. Bardzo Wam dziękuję za wzruszające, pozytywne przeżycia.

Bolesław Lutosławski  / Cambridge

Z działaniami grupy Foto Bzik spotkałem się już kilka lat temu /niestety nie osobiście, ale internetowo/ i od razu zadziwił mnie rozmach organizowanych przez grupę działań. Warsztaty, spotkania, wykłady, konsultacje ze znanymi i uznanymi twórcami to cenne doświadczanie, które tylko dzięki takim inicjatywom jak te organizowane przez Foto Bzik mogą zagościć w Krakowie. Można powiedzieć, że Kraków ma swoich artystów i nie potrzebne jest zapraszanie innych twórców z Polski, ale otóż nie? Cennym właśnie jest to, że grupa postawiła sobie za zadanie na poznanie – poznanie tego, czego nie ma w Krakowie. Wyszukiwanie twórców specjalizujących się w różnych dziedzinach fotografii i zapraszanie ich na spotkania do Krakowa niesie dwa ważne aspekty. Pierwszy to możliwość poznania działania, myślenia, patrzenia na świat przez innych artystów, a z drugiej strony to zapraszane osoby, które przez chwilę prowadzenia warsztatów chłoną Kraków, nierzadko czyniąc go efektem dzieła, które później jest prezentowane w Polsce, a również i za granicą. W związku z tym zaproszenie przez grupę do poprowadzenia warsztatów fotograficznych było dla mnie od razu nobilitujące, a zarazem cennym doświadczeniem, oraz poznaniem działania grupy od tzw. podszewki. Jak przypuszczałem nie zawiodłem się w żadnym aspekcie przygotowań, organizacji i przeprowadzenia warsztatów. W ramach działań prowadziłem warsztaty fotograficzne w technikach alternatywnych – talbotypii i papierów solnych. Organizacja warsztatów była przeprowadzona perfekcyjnie. Oczywiście wcześniej wszystko zostało ustalone drogą milową, ale ważnym jest że Foto Bzik stanął na wysokości zadania i przygotowane było wszystko perfekcyjnie, począwszy od niezbędnego sprzętu /komputer, drukarka, rzutnik/ poprzez niezbędną chemię, a zakończywszy na materiałach i narzędziach. Jest to niezwykle ważne w prowadzeniu warsztatów /tym bardziej w moim przypadku, kiedy przyjeżdżam prowadzić warsztaty z dość daleka/ żeby w trakcie nie zabrakło któregoś z elementów uniemożliwiając prowadzenie zajęć. Także miejsce prowadzenia zajęć posiadało wszystko, co było potrzebne a w dodatku było położone w samym centrum miasta, co jest ewidentnym plusem. Również pod względem zapewnienia noclegów, dojazdu – organizatorzy dopięli na ostatni guzik. Można tylko podziwiać, że we współczesnym świecie jeszcze niektórym się chce – to jedno, a w dodatku perfekcyjnie – to drugie, organizować imprezy adresowane do zapaleńców na tle fotografii i to z dziedzin alternatywnych. Na pewno grupa Foto Bzik należy do grona moich faworytów i jestem w stanie poręczyć swoją osobą za ich działania, a na pewno polecić wzięcie udziału czy to jako prowadzący, czy jako uczestnik poszczególnych działań.

Paweł Janczaruk / Zielona Góra

Dziewczyny z bzikiem na punkcie fotografii zarażają swoją energią i optymizmem. Ich aktywność wzbudza podziw. Współpraca z nimi jest czysta przyjemnością….

 Katarzyna Majak / Warszawa

Osoby ze Stowarzyszenia FotoBzik znam od kilku lat jako pasjonatów fotografii tradycyjnej i jako jednych z nielicznych w kraju, którzy zainteresowani są dawnymi technikami fotograficznymi oraz klasyczną ciemnią fotograficzną. Stowarzyszenie FotoBzik poprzez swoją twórczość, a także poprzez swoją działalność edukacyjną aktywnie działają na rzecz rozwoju i promocji fotografii nie tylko na terenie Województwa Małopolskiego, ale na terenie całego kraju.
Stowarzyszenie FotoBzik znam ze spotkań warsztatowych, na których mieliśmy okazję kilka razy się spotkać i wymienić doświadczenia na tematy klasycznej fotografii i historycznych technik fotograficznych w zakresie budowy, kompozycji i  utrwalania obrazu fotograficznego.
Śmiało mogę powiedzieć, że Osoby z Grupy FotoBzik są jednymi z najzdolniejszych moich słuchaczy uczestniczących w prowadzonych przez mnie spotkaniach warsztatowych, którzy czynnie przyczyniają się do rozwoju polskiej fotografii rękodzielniczej i którzy świadomie zmierzają do zachowania ciągłości fotografii w historycznych i klasycznych procesach jej współczesnego rozwoju.
Osoby ze Stowarzyszenia FotoBzik swoje prace tworzą w XIX wiecznych technikach fotograficznych takich jak: metody chromianowe, z więc guma, olej i pigment, również techniki żelazowe, mokra płyta kolodionowa, sucha płyta żelatynowa oraz klasyczna fotografia bromosrebrowa.   W tych technikach tworzone są unikatowe prace fotograficzne wypełniając tym samym lukę w fotografii artystycznej, jaka zarysowała się w wyniku upowszechnienia fotograficznego zapisu cyfrowego. Prace wykonane na warsztatach Stowarzyszenia FotoBzik wpisują się w nurt fotografii tradycyjnej, dziś uznawanej za szlachetną, podobnie jak w ubiegłym wieku – wieku fotografii tradycyjnej – nazywano metody chromianowe metodami szlachetnymi. Praca w tych technikach staje się obecnie nieoceniona nie tylko dla samego zapisu fotograficznego otaczającej nas rzeczywistości, ale przede wszystkim dla szeroko rozumianej historii. Chciałbym pozytywnie ocenić prace warsztatowe i edukacyjne Stowarzyszenia FotoBzik. Poprzez takie działania Stowarzyszenia Kraków może stać się sercem i przystanią fotografików nie tylko z województwa Małopolskiego, ale również dla fotografików z całego kraju, w tym i tych kilkunastu tworzących swoje prace w alternatywnych technikach fotograficznych.  Oferta edukacyjna Stowarzyszenia FotoBzik to nie tylko gratka dla fotografujących i pasjonujących się fotografią, ale to też doskonała promocja miasta Krakowa na terenie całego kraju oraz możliwość szerszego zaistnienia na kulturalnej mapie Polski.

Maciej Kastner / Toruń