Ekspert tegorocznej edycji Projektu Przetwórnia, Jacek Poremba, udzielił wywiadu Gabrieli Szewczyk.

W wyniku tej rozmowy powstał bardzo ciekawy wywiad pod nie mniej intrygującym tytułem „Kurczaki w formalinie”

Poniżej zamieszczamy mały przedsmak tekstu, a całość do przeczytania tylko w katalogu towarzyszącym wystawie zwycięzców Projektu Przetwórnia.

Wpadnijcie na wernisaż 20-go czerwca o 19:00 do Galerii Pauza w Krakowie, tam będzie można otrzymać publikację.

https://www.facebook.com/events/303054719854747/

 

G. Szewczyk: Kolekcjonujesz robale?

J. Poremba: Nie, ale przychodziły mi takie pomysły do głowy, żeby fotografować na przykład kurczaki w formalinie. To są krzyki, które próbuje włożyć w tę ciszę i melancholię. Nie lubię być poważny na zdjęciach. Oczywiście, jak trzeba, to tak, ale poczucie humoru w życiu jest ogromnie ważne.

G. Szewczyk: A kurczaki w formalinie?

J. Poremba: Ponad dziesięć lat temu odkryłem magazyny PAN pod Warszawą. Tam jest niezliczona ilość eksponatów, zwierząt wypchanych, w formalinie, czaszek. Najstarsze mają około dwustu lat. Pewnie gdzieś indziej na świecie byłoby już z tego muzeum historii naturalnej. To jest magiczne miejsce, które niezwykle mnie poruszyło. Pięćdziesiąt sójek złożonych w szufladzie, leżących obok siebie, jedna przy drugiej od pięćdziesięciu, czy stu lat. Takich szuflad jest tam pełno. To jest coś, czego jeszcze nie potrafię nazwać. Do tej pory zrobiłem tylko dokumentację tego miejsca.

 

Znacznie więcej w katalogu 🙂

 

IMG_ (1) IMG_ (2) IMG_ (3) IMG_ (4) IMG_ (5) IMG_ (6) - Kopia IMG_ (7) IMG_ (8) IMG_ (9) IMG_ (10) IMG_ (11) IMG_ (12)fot. Karolina Moskała